Jak świat światem człowiek zawsze tracił zęby. A ubytki w uzębieniu nigdy nie były estetyczne i ludzie starali się je uzupełnić. Historia implantów zębowych sięga więc czasów starożytnych. A pierwsze znane implanty zębowe stosowali Majowie. Implanty były wykonane z muszli.
Na początku lat 20 ubiegłego stulecia został stworzony prototyp obecnych implantów. Jednak nie był doskonały. Upłynęło kilkadziesiąt lat zanim naukowcy zaczęli pracować nad mechanizmem łączenia się elementów tytanowych z otaczającą kością. Mechanizm odkryto przypadkowo. Stało się to w połowie ubiegłego wieku podczas eksperymentów prowadzonych w Szwecji przez profesora Ingvara Branemarka. Naukowiec wykorzystywał w swoich badaniach mikroskopię witalną. Była to technika, która pozwalała na obserwację pod mikroskopem cienkiej warstwy żywej tkanki. Badacz wykorzystywał wszczepialne tytanowe urządzenie optyczne, które umieszczał w kości.
Ciekawostką były obserwacje szybkiego zrastania się kości z tytanem i brak odrzutów, czyli traktowanie tytanu przez organizm ludzki jako ciała własnego, a nie obcego, co nie miało miejsca przy zastosowaniu innych metali. Dzięki temu odkryto możliwość bezpiecznego zakotwiczenia implantów. I tak rozpoczęła się historia współczesnej implantologii. Pierwszy implant zęba powstał w 1965 roku. Wtedy to profesor Branemark po raz pierwszy wszczepił do kości implanty z czystego tytanu. Jednak to nie był koniec. Po kilku miesiącach naukowiec wykonał na nich protezę.
Od tego momentu implanty zębów stały się po prostu codziennością. W latach siedemdziesiątych rozpoczęła się ich masowa produkcja. Od tego momentu implanty stomatologiczne są wciąż udoskonalane. Jednak podstawę tytanową uważa się do dzisiaj za najbezpieczniejszą i najbardziej zdrową dla ludzkiego organizmu.